Łokieć tenisisty – jak skutecznie pozbyć się bólu?!
Posted by      18/03/2021    Comments 0
Łokieć tenisisty – jak skutecznie pozbyć się bólu?!

    Łokieć tenisisty to dość powszechnie występująca dolegliwość. Właściwie to może dopaść każdego z nas, bez względu na to czy pracujesz fizycznie bądź za biurkiem, nie patrzy on również na wiek czy płeć – dlatego warto wiedzieć czym jest i jak sobie z nim poradzić.

Czym jest łokieć tenisisty?

    Stan zapalny, bo o nim tu mowa, w tym przypadku obejmować będzie prostowniki promieniowe nadgarstka oraz prostowniki palców ze swoim proksymalnym przyczepem na nadkłykciu bocznym kości ramiennej. Nie różni się on niczym od jakiegokolwiek innego zapalenia okołotkankowego, jednak leczenie łokcia tenisisty może okazać się wyzwaniem.

    Fizjologicznymi objawami toczącego się lokalnie stanu zapalnego jest występowanie pięciu charakterystycznych dolegliwości: 

  • zaczerwienienie (rubor),
  • ból (dolor),
  • zwiększona ciepłota (calor),
  • obrzęk (tumor),
  • ograniczenie funkcji tkanki (functio laesa).

    Łokieć tenisisty objawiać się będzie wystąpieniem lokalnego bólu w okolicy przedziału bocznego stawu łokciowego, a w ekstremalnych przypadkach dolegliwości mogą promieniować nawet do dłoni lub/i do stawu barkowego w postaci parestezji (szczypanie, pieczenie, ciągnięcie, drętwienie). Spektrum objawów jest na tyle problematyczne, że szybka interwencja fizjoterapeuty może znacząco skrócić czas potrzebny do wyleczenia dysfunkcji i - co za tym idzie - pozbycia się bólu. Według doniesień ze świata ortopedii nieleczony łokieć tenisisty może dawać dolegliwości nawet przez okres 24 miesięcy. Oczywiście w celu jak najszybszego wyzbycia się problemu można wykonać infiltrację sterydową, ale z punktu widzenia niepożądanych następstw, jakie mogą się pojawić w przyszłości, traktuje się ją jako ostateczność. Dlatego też pierwszym z wyboru krokiem gdy dolegliwość da o sobie znać powinno być udanie się do fizjoterapeuty lub osteopaty.

Fakty i mity o łokciu tenisisty

    Ktoś mógłby powiedzieć: przecież nic samo się nie pojawi – tak i w tym przypadku, do wystąpienia omawianego problemu wystąpić musi pewien szereg reakcji aktywujących pojawienie się bólu. Jak w wielu schorzeniach podstawą stwarzającą idealne warunki do ich rozwoju jest praca w utrwalonych wzorcach ruchowych. Ten problem funkcjonalny dotyczy najczęściej informatyków, księgowych, mechaników, pracowników produkcji itp., czyli zawodów, które przodują w wykonywaniu określonej pracy w powtarzalny sposób. To prowokuje do postawienia pytania jak długo określona struktura jest w stanie działać? I czy faktycznie musisz przerzucać setki kilogramów rękami, żeby nabawić się łokcia tenisisty?

    Jeśli masz pracowity dzień, oczywistym będzie położenie się i wypoczęcie, nabranie nowych sił – Twoje ciało składa się z pojedynczych elementów, które razem tworzą strukturę funkcjonalną. Jeśli zaburzysz funkcję, odbije się to szerokim echem na strukturze, a wtedy problem będący „chwilowym” – funkcjonalnym – zmieni się w długoterminowy, tj. „strukturalny”. W tym przypadku sprawa jest o tyle poważna, o ile ją zlekceważymy, ponieważ gdy dochodzi do zmiany w strukturze anatomicznej poprzez przebudowę włókien kolagenowych ścięgien wyżej wspomnianych struktur, to już w tej chwili można nazwać to jednostką chorobową określaną mianem tendinopatii. Ścięgna stają się mniej wydajne, ponieważ toczący się stan zapalny nieustannie zmniejsza ich wytrzymałość na siły jakie muszą przyjmować podczas wykonywania każdego ruchu. 

    Tkanka ścięgnista zawierająca w sobie z jednej strony coś elastycznego, a z drugiej coś bardzo nieelastycznego - kość - nie jest w stanie wytrzymywać przez dłuższy czas znaczącego i powtarzalnego przeciążenia. To jest moment, w którym uszkodzone ścięgno jest wspomagane przez rozpoczynający się stan zapalny, jednak nasz organizm nie bierze tego pod uwagę, że osoba, która ma problem w okolicy łokcia i niebędąca w stanie wykonywać określonych ruchów, mimo wszystko znajdzie sposób na wykonywanie pracy. Wtedy toczący się proces naprawczy przechodzi w długotrwałą wojnę z samym sobą. Nasz mózg chce naprawić uszkadzane tkanki, jednak podejmowana raz, drugi, trzeci próba kończy się niepowodzeniem. Mijają dni i tygodnie, a czas stanu ostrego przechodzi w podostry, potem przewlekły i przetrwały. Im dłużej ten stan się pogłębia, tym większe spustoszenie czyni w miejscu lokalnego uszkodzenia – włókna są już na tyle mocno zmienione i osłabione, że aby nie doszło do ich całkowitego przerwania nasze ciało znowu się przebudowuje. Ścięgno zaczyna wapnieć i można wprowadzić tu nowy termin medyczny zwany entezopatią, czyli zwapnieniem przyczepu ścięgnistego.

    Podczas tego stanu sytuacja jest na tyle beznadziejna, że nasze ciało będzie utrwalało błędne koło tej kompensacji i dalej zalewało okoliczne tkanki nadkłykcia bocznego wapniem (ścięgna, torebki etc.). Wszystko co kurczliwe stawać się będzie kością. Spada zakres ruchu, dolegliwości bólowe pojawiają się już wtedy przy wykonywaniu niemal każdego ruchu.

Jak leczyć zapalenie nadkłykcia bocznego?

    Ważnym elementem jest zareagowanie na pojawienie się pierwszych symptomów bólu w okolicach łokcia. Dlaczego? Dla człowieka ból w pierwotnej postaci jest niczym pomarańczowa kontrolka oleju w samochodzie – jeśli zaczyna się świecić, to może oznaczać, że niedługo będzie nas to drogo kosztować i będziemy chodzić pieszo (ma to też swoje plusy;)) U człowieka sprawa jest nieco podobna ponieważ: też będzie nas to trochę kosztować – jednak drugą stroną medalu jest fakt braku możliwości wymienienia uszkodzonego „elementu” naszego ciała. 

    Dlatego co robić? Jak walczyć z łokciem tenisisty? Kluczem do sukcesu jest jest terapia manualna oraz autoterapia. Podczas terapii manualnej zadaniem fizjoterapeuty jest zainicjowanie zwiększenia lokalnego stanu zapalnego – tak jest! Dobrze czytasz. Chwilowy mocny stan zapalny pozwala na wysłanie do potrzebnego miejsca uszkodzenia bardzo dużej ilości mediatorów zapalnych, które w połączeniu z odpowiednim postępowaniem przyśpieszy proces gojenia się struktury. 

W pracy z pacjentami możemy skorzystać z wielu narzędzi. Im mamy ich więcej w naszych rękach i głowie, tym większemu gronu pacjentów możemy pomóc. Należy pamiętać, że pacjent z podobnymi objawami może reagować inaczej na konkretne formy terapii. Istotnym elementem sukcesu jest umiejętność obserwacji postępów terapeutycznych u naszych pacjentów, co pozwoli nam na aktualizowanie ich „potrzeb tkankowych” w zależności od obecnego stanu.

  • Masaż poprzeczny jest prostym sposobem na wprowadzenie lokalnej informacji na temat konieczności wzmożonego gromadzenia mediatorów zapalnych omawianych wyżej. Naprzemienne przesuwanie palca terapeuty w poprzek struktury tkankowej w miejscu wzmożonej tkliwości pacjenta nie wymaga dużych umiejętności technicznych, jednak kluczem do sukcesu jest umiejętność pracy w rytmie struktury pacjenta, który u każdego jest indywidualny oraz czas jaki tej czynności poświęcimy.
  • Terapia powięziowa zwana również masażem powięziowym, jest idealnym sposobem na poprawę funkcji płynowych w miejscu toczącego się stanu zapalnego, a także pozytywnie wpłynie na zmniejszenie dolegliwości bólowych poprzez zwiększanie areału nocyceptorów oraz pracę czucia głębokiego.
  • Terapia manualna jest szeroko rozumianym aspektem w naszym zawodzie, dającym szerokie pole możliwej pracy z ciałem człowieka. W naszym przypadku kluczową rolę odgrywać będzie stosowanie tak zwanej gry stawowej, która opiera się na wprowadzaniu mobilizacji łokcia, ale jego wszystkich stawów! Mowa tu nie tylko o stawie ramienno-łokciowym, ale i ramienno-promieniowym czy promieniowo-łokciowym, gdyż wszystkie te elementy mają wpływ na ruchomość omawianej okolicy.
  • Manipulacje Mills’a będące szybko i rytmicznie wykonywanymi ruchami sprzężonymi angażującymi tak naprawdę całą kończynę górną są dobrym sposobem utrzymania mobilizacji stawu łokciowego.
  • Igły do akupunktury, suche igłowanie jest ciekawym sposobem na..., ponieważ dzięki przerwaniu ciągłości skóry tak niewielką igłą, której samego ukłucia prawie nie czuć, jesteśmy w stanie stymulować do wytworzenia dodatkowego mediatora zapalnego, tzw. substancji P, która przyśpiesza proces zapalny. Jej dodatkowym atutem jest możliwość bardzo precyzyjnego działania w miejscu problemu.
  • Kinesiology Tape – ich głównym założeniem jest nieustanna praca powięziowa – jak to działa? Zastosowanie odpowiedniej aplikacji taśm pozwala nam na odciążenie tkanki skórnej, która ma swoje bezpośrednie połączenie z tkanką powięzi powierzchownej. Działanie tej metody opiera się na elastyczności tapingu oraz wykonywaniu mimowolnego ruchu, np. podczas pisania, kierowania samochodem etc. Wykonujesz sobie autoterapię i nawet o tym nie wiesz!
  • Krioterapia będąca jedną z najstarszych rozwiązań walki ze stanem zapalnym ma swoje zastosowanie i w tym przypadku. Zimno odgrywa kluczową rolę w możliwości naturalnego wyciszania palącego się ogniska w naszym ciele. Kriostymulacja pozwoli nam na wyhamowanie zbierania informacji bólowej przez receptory bólowe (nocyceptowy) dając ulgę po wykonanej terapii w gabinecie.
  • Techniki Osteopatyczne to temat trochę z innej beczki, ponieważ ich działanie opiera się głównie na poprawie pracy naczyniowo-płynowej poprzez pracę na układach: tętniczym, żylnym czy limfatycznym. Dodatkowym aspektem jest możliwość pracy śródkostnej, stymulując okolice przyczepu kostnego w celu uplastycznienia struktury, jej lepszego odżywiania oraz zabezpieczenia przed zapoczątkowaniem procesu entezopatii.

Jak poradzić sobie z łokciem tenisisty?

    W autoterapii pacjent wykorzystać może również przyrządy zakupione w standaryzowanych sklepach medycznych. Ich ceny nie są powalające, a dają pacjentowi możliwość pracy poza gabinetem, co w połączeniu z prawidłową metodyką ich wykonania wspomaga proces leczenia. W schorzeniu typu „łokieć tenisisty” warto zastosować:

  • rollowanie okolicy przedramienia (na całym jego przebiegu),
  • ćwiczenia z gumą oporową – praca zarówno koncentryczna, jak i ekscentryczna, 
  • trening dłoni – elongacja mięśni przedramienia (prostowniki),
  • ćwiczenia oporowe z wykorzystaniem przyrządu o nazwie Handmaster,
  • sprzęt typu ściskacz do dłoni i palców.

Pamiętaj, że każdy problem w początkowej fazie nie jest niebezpieczny – nie powstaje on od razu, przeważnie jest to proces długoterminowy i wymagający wystąpienia szeregu korzystnych  warunków – jednak jeśli mimo wszystko dojdzie do tego – nie lekceważ, działaj od razu i korzystaj z możliwości bezinwazyjnego podejścia terapeutycznego.

mgr Piotr Tischner - FizjoTich

Poleć ten artykuł znajomym

Komentarze

Zaloguj się by dodać komentarz